»Z wielkiem, złożonem drzewem i on spadł z wysoka

»Podobno jeszcze prędzej, niżli w mgnieniu oka.

»Gradas ledwie postrzeże, że spada, a ono

»Albo tuż nad niem, albo już go uderzono.

51

»Barzo go czarnoksiężnik na on czas pogromił

»I na pierwszem starciu oń kopią ułomił.

»A Gradas tylko wiatr siekł i machał po wietrze

»Bez skutku, bo mu zaraz ubiegł na powietrze.

»Od tak ciężkiego razu i od tak mocnego