Rada szczęściu swojemu niespodziewanemu.

Patrząc po wszytkich stronach, tam się obróciła

Kędy ją nauczona wiedma prowadziła,

Gdzie duch Merlinów mieszkał podle swoich kości

W trunnie198 z kamienia wielkiej ceny i drogości,

Który tak świetny, tak beł wypolerowany,

Że bez słońca oświecał wszystkie tamte ściany.

15

Lub to marmury drugie mają przyrodzenie,

Że jako małe świece poruszają cienie,