»I Hiszpana, jako chce los Marsa odmienny,
»Na nieprzejźrzanem polu obfitej Rawenny.
»Konie będą po brzuchy brodzić po równinie
»We krwi, która potokiem szerokiem popłynie,
»Widząc tak wielu różnych narodów pod nieby
»Niemców, Włochów, Hiszpanów, Francuzów pogrzeby.
56
»Ten w kapłańskiem ubierze, u dołu rozpiętem,
»Co włos piękny szarłatnem okrywa biretem,
»Z powagą, z dostojeństwem ludzkiem i wspaniałem,