Wziął go Rugier i chciał go powieść, ale gwałtem

Opierał się i nie chciał za niem żadnem kształtem.

46

Zsiadł z Frontyna292, chcąc radzić temu uporowi,

— Takie był Rugier imię dał swemu koniowi —

A na tego wsiadł zaraz, który beł z skrzydłami,

I karze go za jego upór ostrogami.

On napierwej na nogach bieżał i po ziemi,

Potem poszedł w powietrze piórami lotnemi,

Jako sokół, kiedy mu czapkę z głowy spuści