Że małżeńskiemi węzły powiązane pary

Częste zwady i częste czynią z sobą swary?

Bywa i to, że sobie dla lekkiej obrazy

Twarzy drapią i wzajem ciężkie czynią razy;

Widziem łoża małżeńskie łzami omoczone,

A czasem i krwią z głupich gniewów splugawione.

3

Ja mniemam, że kto przydzie do tego nałogu,

Przeciwi się naturze i samemu Bogu,

Który twarz — bo to mniejsza, że się wadzą słowy —