»»Ale gdy on z daleka poglądał na liście335

»»I liścia tylko wąchał, drugi oczywiście

»»Na zachowane drzewo wlazł niespodziewany

»»I ukradkiem oberwał owoc pożądany«.

65

»I powiadał, że widział własnem swojem okiem

»Gineprę samę jednę na ganku wysokiem

»I że z niego drabinę plecioną spuszczała

»I po niej przystęp komuś do siebie dawała;

»Którego nie mógł poznać, bo żeby beł tajny,