»I z wielą inszych w ślepem więzieniu trzymany,

»Skąd nas potem — wszak światu jawne są te sprawy —

»Wszystkich razem wybawił wielki rycerz z Brawy.

»Potemeśmy na zachód morskiemi brzegami

»Poszli, tam, gdzie północny wiatr kręci piaskami.

35

»I jako nasza droga i złe losy chciały,

»Które nas do nieszczęścia gwałtem pociągały,

»Jednego dnia poranu weszliśmy w równiny,

»Gdzie był zamek nad morzem bogatej Alcyny367.