Mierząc do piersi mocnem Rugierowi drzewem399.

Ale on beł lepszy mistrz, bo lepiej wymierzył,

I właśnie ją pod szyszak trafił i uderzył,

Tak uderzył, że z siodła przez dzięki400 wypadła

I na ziemię na kilka łokci nazad padła.

7

Zbiwszy bohatyr z konia sprosną białągłowę,

Dobył miecza i chciał jej uciąć pyszną głowę;

I mógł to snadnie sprawić, bo jako zabita,

Leżała między trawą jędza jadowita.