Strony, czasem basowe, czasem tenorowe.

Terazem, o Rynaldzie mówiąc, sobie wspomniał,

Żem dawno Angeliki nadobnej zapomniał,

Którąm zostawił, jako rączo uciekała

I jako pustelnika na drodze potkała.

30

Powiem jaką część małą historyej o niej.

Pomnicie, jako mnicha, co się trafił do niej,

Aby jej drogę skazał do morza, dla Boga

Prosiła: tak się bała Rynalda nieboga.