Na pustą wyspę dla drew i dla słodkiej wody;

Którzy naleźli, wszedszy w mieszkania źwierzęce,

Angelikę u mnicha starego na ręce.

62

O nieoszacowana, o droga zdobyczy,

Jakiej nigdy nie byli godni rozbójnicy!

O fortuno! ktoby rzekł, żebyś moc na ziemi

Tak wielką nad rzeczami miała mieć ludzkiemi,

Żeś na pokarm dziwowi dziewkę zostawiła,

Nad którą gładsza nigdy na świecie nie była,