Tak się własnem imieniem panna nazywała,

Której dziedzictwem ona wyspa należała —

85

Która na on czas o tem nigdy nie myśliła,

Aby miał Orland dla niej uczynić tak siła,

Dosyć mając, żeby ją w smutku był zostawił,

A Birena samego z więzienia wybawił.

Wszyscy ją czczą, wszyscy jej szanują poddani,

Radzi, że się wróciła ich dziedziczna pani.

Siłaby o tem mówić, jako się witali