Kiedy je wściekłe wichry ze dna pomięszały,

Jako widząc, że Rugier wściągnąć się nie dawa

I bezpieczny w swą drogę prosto się udawa

I gardzi jemi557 — a te za gładkie się miały —

Gniew trzecią z nich zapalił i przepych558 zuchwały.

41

Jako nabarziej mogła, na niego wołała:

»Nie szlachciceś, nie rycerz, dobrzem cię poznała;

»Co masz, toś wszytko ukradł, boć tak w pięknej zbroi

»I na tak dobrem koniu jeździć nie przystoi;