Którem wszytka armata zgorzała, uchodzi.

55

Ucieka, inszy na czem uciekać nie mieli,

Potonęli, lub zbici byli, lub zgorzeli;

Ale nie tak zbitego wojska żałowała,

Jako, że miłośnika swego postradała.

Dlatego zawżdy stęka i we dnie i w nocy,

Dlatego jej ustawnie łzami płyną oczy,

I że umrzeć, chocia chce, nie może przez dzięki563,

To jej żalu, to smętku, to przyczynia męki.