86

»Książę na Kransfordyej614 idzie tamtem końcem,

»Co ma ptaka, co oczu nie uraża słońcem;

»Lurkan, grabia z Angoście615, na chorągwi byka

»Niesie, co ma u boku wielkiego złajnika616.

»Książe albańskie swoją strefami białemi,

»Ano patrz, poprzeplatał i lazurowemi;

»Sęp wielki, który smoku zielonego kłuje,

»Jest grabie, który żyznej Bokanie617 panuje.

87