106

Tak mocno wody bije srogi dziw, że wały,

Uderzone ogonem, pod niebo pryskały

I że Rugier nie wiedział, jeśli polatywał,

Jeśli po morzu z swojem hipogryfem pływał.

Barzo mu się do ziemie i do brzegu chciało,

Bo gdyby długo ono pryskanie trwać miało,

Takby hipogryfowi pióra zwilgotniały,

Żeby nakoniec zostać musiał między wały.

107