44

Proteus na wierzch z jamy wyszedł na huk srogi

I patrząc na Orlanda nie bez wielkiej trwogi,

Gdy wlazł i wylazł z orki i gdy poimaną

Ciągnął na brzeg, u kotwie liną uwiązaną,

Stada rozprószonego nie pilnując więcej,

Po wielkiem oceanie ucieka co pręcej;

Sam Neptunus delfiny, do woza zakłada

I do Etyopiej chcąc ujeżdżać, wsiada.

45