Chcąc ją, z mocnych łańcuchów pierwej rozwiązaną,

Przyodziać jaką szatą, w okręcie dostaną;

Wtem Obert, król irlandzki, przypadł w prętkiem biegu,

Słysząc, że już morski dziw zdechły beł na brzegu,

60

I że jej jakiś rycerz włożył między zęby

Kotwicę, że nie mogła więcej zawrzeć gęby

I że ją tak do brzegu przyciągnął po wodzie,

Jako przeciwko rzece ciągną wielkie łodzie.

Obert zatem tam nadszedł, chcąc się sprawić, jeśli