Jadły w stajniej przy wrociech i owsy i siana,
Czekając pogotowiu każdy swego pana.
33
Nie może ich utrzymać Atlant, aby w siodła
Nagle nie mieli wsiadać: tak je miłość bodła,
Że się zaraz za twarzą gładką i złotemi
Włosami i oczami udali czarnemi
Panny, co uciekając klaczę poganiała,
Bo w towarzystwie jednem nie rada widziała
Razem trzech miłośników, aczby była wzięła