»Wielkąm gromadę ludzi na górze ujźrzała,

»Która prosto do morza i do nas bieżała.

»Odoryk też, jak skoro z daleka ich zoczył,

»Uciekając do lasa, odemnie poskoczył.

30

»Ci mię, rycerzu, onej obronili doby

»Od złego zdrajcę, ale takiemi sposoby,

»Jako kiedy kto według przypowieści rzecze,

»Że przede dżdżem gwałtownem pod rynnę uciecze.

»Prawda, że nie we wszytkiem jestem nieszczęśliwa