Rozśmiał się gorzko Orland i krótko onemu,

Wstawszy na nogi, zbójcy powiedział starszemu:

»Ja się z tobą o zbroję do słowa starguję

»I pieniędzyć poczekam, bo ja rad borguję«.

To mówiąc, na ognisku porwał rozpaloną

Wielką głownią i tak ją posłał wyciśnioną

Z dymem społem i z ogniem i zbójcę ugodził

Tam, gdzie się nos z obiema powiekami schodził.

36

W obie ognista głownia powiece trafiła,