I przechadza się miedzy dziwami onemi

I obaczy Niezgodę nagle między niemi,

82

Niezgodę, którą Twórca, gdy go wyprawował,

Po Milczeniu zarazem naleść rozkazował.

Dopiero się archanioł niepodobnie zdumiał,

Bo że ją miał w Awernie844 naleść, tak rozumiał,

A teraz ją w tem nowem piekle między mszami,

I między — ktoby beł rzekł? — nalazł psałterzami.

Wydziwić się nie może temu, że tam była,