Skoro sobie potrzeby wszytkie sposobili,
Na Kaligoranta je olbrzyma włożyli,
Który tej beł wielkości i tej siły, żeby
I wieżęby beł uniósł, nie rzkąc ich potrzeby.
Kiedy już blizki koniec przykrej drogi mieli,
Z góry jednej wysokiej z daleka ujźrzeli
Świętą ziemię, gdzie Miłość najwyszsza zstąpiła
I nasze nieprawości krwią swoją omyła.