Z ziemie świeżo wyszedszy, pyszny z nowej skóry,

Czując, że mu z dostanej dopiero młodości

Przybyło więcej siły i więcej rzeźwości,

Ogień w oku ma, trzema językami świszczy,

Gdzie mija, źwierzowie mu ustępują wszyscy.

12

Kamienie, drzewa, cegły i tramy zwalone,

Strzały gęste, i z łuków i z kusz wystrzelone,

Nie mogą wściągnąć jego popędliwej ręki;

Tłucze wielkie podwoje i wrota przez dzięki997