»Gdzie, się pokazowała w piasku świeża stopa

»Podle brzegu morskiego wielkiego Cyklopa,

»Jako mu wściekła miłość każe, pędem bieży,

»Aż przypadnie, gdzie ona jama jego leży,

»W którejeśmy zawarci strasznego czekali

»Pasterza i gotowej śmierci wyglądali;

»Na każdy dźwięk zdało się, żeśmy go słyszeli

»I żeśmy od niego pożarci być mieli.

39

»Tak szczęście jego chciało i tak mu zdarzyło,