»Czując, że go wieczerza spodziewana minie,

»Wszystkę winę przyczyta i daje Lucynie

»I do łańcucha ją stać pod niebem skazuje

»Na skale, ani ciału pięknemu folguje.

»Król patrzy, co dla niego cierpi — żal się, Boże —

»I schnie żalem i tylko że umrzeć nie może.

61

»I wieczór i po ranu miłośnik strapiony

»Widzi mękę, ciężki płacz nieszczęsnej swej żony;

»I lub w pole lub idzie z pól, między barany