97

Po tych dwu w szranki wstąpić zaś Salinterowi,

Najwyszszemu dopiero przyszło marszałkowi,

Który wszytkiem królestwem rządził, podwyszszony

Na pierwsze dostojeństwo damaskiej korony.

Ten znieść tego nie mogąc, w sobie rozgniewany,

Że on od cudzoziemca miał być otrzymany

Dank w gonitwie, groźnych słów i fuków1046 używa

I Gryfona na drzewo zuchwale wyzywa.

98