I potkała na temże gościńcu stroskaną,

Wyschłą, wybladłą Zazdrość i ukłopotaną;

A ona do obozu także pogańskiego

Szła, mając w towarzystwie karlika małego,

Którego Doralika piękna posyłała

Do Rodomonta i znać o sobie dawała.

29

Bo kiedy się dostała Agrykanowemu

Synowi — wiecie, jako i kędy — małemu

Poleciła swojemu cicho karlikowi,