I przypadszy skwapliwy, nizko go obłapił.

A widząc król Norandyn, że dwie wielkie ranie

Miał szkodliwe, dał zaraz swoje rozkazanie,

Aby beł do pałacu pomału niesiony

I pilnie od balwierzów uczonych leczony.

70

Gdzie leżał, aż ozdrowiał — ale o niem skrócę,

A do brata się jego, Akwilanta, wrócę

I książęcia Astolfa aż do Palestyny;

Którzy, jak skoro Gryfon, strzegąc się rodziny,