I Sansonet i onej w boju ratowali.

124

Kiedy tak książę Astolf stał społem z Gryfonem,

Przypadł tamże Akwilant prędko po rodzonem

I poznawa go także i nienawiść zatem

Porzuca, usłyszawszy, że rozmawia z bratem.

Wtem też Norandynowi ludzie nadbiegali,

Ale się jednak blizko nie przystępowali,

Tem więcej, że ich z sobą mówiących widzieli;

Stali cicho, aby co beli usłyszeli.