We złem razie poganie beli dnia onego

I ledwie nie zginęli wszyscy do jednego,

Ale król z Hiszpaniej począł wtem uchodzić

I ostatek strwożonych ludzi swych uwodzić;

Tak rozumie król mądry i ćwiczony laty,

Że zawsze lepsza szkoda, niż ostatnie straty

I że lepiej zachować wcale, co zostało,

Niż być przyczyną, żeby wszytko zginąć miało.

157

Do obozu, który beł wielkiemi rowami