Idąc dalej, obaczy z bębnem pod głowami
Grylla wywróconego na wznak pod wozami;
Wypróżnił go beł do dna i tuszył w pokoju
Wyspać się na niem do dnia, nie myśląc o boju,
Ale padło inaczej: Sarracen go siecze
I głowę mu ucina; wino ze krwią ciecze
Przeciętemi krztaniami1155, śni mu się, że pije,
I umiera, nie czując, nędzny, że nie żyje.
177
Skoro Grylla odprawił, Greczyna jednego,