Jedna strona w port wjachać radzi i pochwala,

Druga z wielkiem uporem na to nie pozwala;

Ale zgoła silniejsza nad słabszą przewodzi:

Rad nie rad, szyper każe do portu swej łodzi.

62

Zaraz, skoro ich z miasta na morzu ujźrzano,

Widzieli, kiedy wielką z portu wyprawiano

Galerę, w robotniki dobrze opatrzoną

I rynsztunkiem wojennem wszystkę napełnioną.

Ta prosto przeciwko niem żagle obracała