Brzydząc się tak niesłusznem i nierównem bojem,

I tak się o to gniewa i tak go to boli,

Że gwałcić ostre prawo, niż swoję cześć, woli;

Patrzy pilnie, trochę się ustąpiwszy w lewo,

Co przeciw dziesiąciom drzew sprawi jedno drzewo.

81

Marfiza wtem koniowi wodze wypuściła

I w pełnem biegu drzewo ogromne złożyła,

Które na maszt pomniejszy raczej było poszło1207,

Boby go było innych cztery nie uniosło;