Wszyscy się, co ich było, chętnie obiecali
I przy świetle lanych świec1215 na pałac jechali,
Który beł wielkiem kosztem pięknie postawiony,
Na pokoje, na sale wielkie rozdzielony;
Gdzie, skoro hełmy zdjęli i twarzy odkryli,
Barzo się sobie wzajem gońcy zadziwili,
A tem barziej, że ile znać beło z wejźrzenia,
Ledwie lat miał ośmnaście rycerz bez wątpienia.
108
Dziwuje się Marfiza, jako w takiem wieku