Gwidon z srogiej krainy z inszemi uchodzi;

Astolf, gdzie jeno jego trąby dźwięk dochodzi,

Po mieście i przyległem strach puszcza powiecie,

Potem się błąka to tam, to sam, sam po świecie.

Marfiza we Francyej zwycięża Zerbina,

Z którego ma obrońcę i wodza Gabryna1216,

Gabryna zła, od której, czego wprzód nie wiedział,

Zerbin o Izabelli swojej się dowiedział.

Allegorye

W tej pieśni dwudziestej przez białegłowy mężobójce, które były rozegnane i w niwecz obrócone dźwiękiem trąby, od Logistylle Astolfowi darowanej, daje znać, że rzeczy gwałtem przeciwko zwyczajowi pospolitemu i przyrodzeniu postanowione długo trwać żadną miarą nie mogą. W Zerbinie, który z taką cierpliwością i wiarą stał się wodzem i obrońcą złej, niecnotliwej Gabryny, jest przykład prawdziwego i statecznego rycerza, który woli raczej śmierć podjąć, niż wiary danej nie dotrzymać.