»Matka mię moja z ojcem Amonem spłodziła,

»Który tam beł pielgrzymem, już temu lat siła.

»Już to rok, jakom ja ją żałosną zostawił,

»Kiedym się do Francyej, do swoich wyprawił.

7

»Alem nie mógł, jakom chciał, dokończyć swej drogi,

»Bo mię tu, żal się Boże, zapędził wiatr srogi.

»Rok to, jakom do tej złej, niezbożnej krainy

»Przybył, bo sobie piszę i dni i godziny.

»Gwidon Dziki1227 własnemem imieniem nazwany,