»Boby beł Albaniusz w kościele, o srogi
»Wyroku, błagał swą krwią niepobożne bogi;
»Ale stara królowa, która na tem była,
»Aby córce dogodzić, tak wiele wnosiła
»Wywodów wielkich, że jej przewyszszyło zdanie
»I wszytek białogłowski przypadł senat na nie.
55
»Gładkość Albaniusza prawie niesłychana
»I grzeczność i uroda, z nikiem niezrównana,
»Tak wiele w sercach młodych białychgłów ważyły,