»Drugiego dnia beł zaraz z wieże wywiedziony
»I w zwykłą swoję dobrą zbroję obleczony.
»Mając dobry pod sobą koń, na placu długiem
»Wszytkich dziesiąci zabił, jednego po drugiem.
57
»Tejże nocy na drugą próbę był puszczony
»I w łożnicy z dziesiącią panien położony;
»Gdzie mu się tak zdarzyło, choć się beł zmordował
»Długiem bojem, że wszytkich skusił i skosztował.
»Czem sobie taką łaskę zjednał u królowej,