»Błądby beł, kiedybym się sama wyzwoliła,

»A tych drugich w niewolej ciężkiej zostawiłam.

79

Te i insze tam beły Marfizine słowa,

Z których jawnie dawała znać cna białagłowa,

Że się na towarzysze tylko oglądała

I że się, bojąc się ich zawieść, hamowała,

Że z pamiętnem znakiem swej śmiałości bez wieści

Nie uderzyła zaraz na rodzaj niewieści;

Dlatego na Gwidona onę rzecz puściła,