81

Ale pierwej, niżli się do morza wybrała,

W pałacu miecze, tarcze i zbroje zebrała,

Które na się żeglarze, kupcy obłóczyli,

Którzy na poły nadzy1255 i bezbronni byli.

Jedni spali, a drudzy straż odprawowali

I miedzy się odmienne prace podzielali,

Co raz patrząc, jeśli się niebo czerwieniało

Na wschód słońca i jeśli świtać poczynało.

82