A dźwięki się nakoło wszędzie rozlegały,

Dawając znać, aby się wrócił, Gwidonowi

I koniec rozczętemu dał pojedynkowi.

Już stali pogotowiu Akwilant z Gryfonem,

Ubrani w świetne zbroje, i Astolf z Gwidonem,

Sansonet i Marfiza; ci konno, a owi

Inszy pieszo, do przyszłej potrzeby gotowi.

84

Kto chciał z pałacu morza i portu dojachać,

Musiał koniecznie poprzek przez on plac przejachać;