Beły i te, co z wielkiej bojaźni uchody1259
Obracały w plugawe miejsca i wychody;
Drugie się wpław na morze głębokie puściły,
Nie wiedząc, gdzie się podzieć i w niem się topiły.
97
Astolf, jako się było rzekło między niemi,
Spodziewał się u portu potrafić1260 z swojemi.
Około siebie wszędzie wkoło upatruje,
Ale brzeg tylko pusty, bez ludzi najduje;
Patrzy dalej i ujźrzy daleko od brzegu