Ale ani do siebie słowa przemówili

Ani na się wejźrzeli, aż w drodze trafili

Rycerza o tej dobie, kiedy południowi

Słońce tył obróciwszy, szło ku wieczorowi;

Ten jem przerwał milczenie ono — ale o tem

W drugiej pieśni odemnie usłyszycie potem.

Koniec pieśni dwudziestej.

XXI. Pieśń dwudziesta pierwsza

Argument

Aby bronił Gabryny, podobnej do żmije,