»»Że jakom beł w miłości szczerszy i w przyjaźni,
»»Takem i teraz nad cię lepszy w nieprzyjaźni.
28
»»I acześ1299 tego godzien, abym cię tu raczej
»»Gardłem skarał, ale cię karać chcę inaczej«.
»To rzekszy, dał z gałęzi mary na koń włożyć
»I na nich nieszczęsnego młodzieńca położyć.
»Tak beł, na poły martwy, do zamku niesiony
»I do wieże oddany i na dno wsadzony,
»Na więzienie, póki żyw, od niego skazany,