»Ale fortuna właśnie, jakoby na zmowie,

»Użyczyła pogody chytrej białejgłowie,

»Że koniec z pamiętnem złem dała niezbożnemu

»Zamysłowi, na straszny grzech odważonemu.

36

»Wielką z dawna nieprzyjaźń i niepojednany

»Zaciąg miał pewny szlachcic, Morandus nazwany,

»Z jej mężem i w niebytność jego tak beł śmiały,

»Że na przepych1302 pojeżdżał aż pod same wały;

»Ale kiedy beł doma, do zamku onego