Zwarł konia ostrogami; i tak w onej dobie

Biegli z wielkiem zapędem oba przeciw sobie.

62

Nigdy z więtszą srogością rozgniewani bycy

Przy pięknej, ulubionej swojej jałowicy

Nie tłuką się, wzajem się nie bodą rogami.

Oba sobie paiże128 przebili grotami;

Z tak srogiego potkania góry i doliny

I lasy gęste drżały, pola i niziny.

Jeszcze dobrze, że zbroje mieli doskonałe,