On się chwieje tam i sam i głową nie włada
I z siodła na ostatek leci i wypada.
Gryfon go zaś w pośrzodek paiża1342 ugodził;
Ale iż grot na poprzek nie prosto przychodził
I Rugier miał tarcz gładką, zbyt polerowaną,
Szedł ślózem1343, porząc wierzchem stal uhartowaną,
85
I pokrowiec, który blask foremny1344 zakrywał,
Na tarczy w kilku miejscach zdarł i porozrywał,
Blask foremny, na który wszyscy paść musieli,