»Samem ptakom zwyczajną, czas mi już wyjachać«.
I odkrył jej swe wszytkie zamysły, a potem
Ukazał jej koń, który biegał prędkiem lotem.
13
Ona tego za żaden dziw sobie nie miała,
Kiedy go po powietrzu latając widziała1351.
Znała go dobrze przedtem; na niem wywabiony
Do boju, wyjachał beł czarownik uczony
Przeciwko niej; więc i to dobrze pamiętała,
Kiedy głowę i szyję za niem wyciągała