Bybeł nad rów głęboki jeden nieprzybieżał,

Wktóry oba we wszytkiem biegugiowpadali,

Choć tam sobie kobierca beli nie posłali.

Atoli jako jego dobre szczęście chciało,

Mandrykardowi się tam nic złego nie zstało.

91

Musi stanąć, musi się koń w rowie zasadzić,

Ale go trudno bez wódz1379, bez uzdy prowadzić.

Łaje, bluźni, przeklina Tatarzyn gniewliwy

I trzyma go rękami za włosy u grzywy;