»Lub rycerz lub biała płeć, luboby się stawił

»Z blizka lubo z daleka, aby błogosławił

»Drzewa, zioła, jaskinią, chłody, wody żywe;

»Miejcie słońce i miesiąc i nieba życzliwe,

»Niechaj wam wszytkie nimfy tych krajów sprzyjają,

»Niech was trzody, niechaj was pasterze mijają!«

110

W arabskiem to języku w weściu u jaskinie,

Który grabia tak umiał, jako po łacinie,

Jak beło napisano, wszytko wyrozumiał,